Logo Velomotion Małe logo Velomotion
Ikona wyszukiwania
  • Nowości produktowe
  • kolarstwo
  • Testy
    • kompletne koła
    • Komponenten
    • Akcesoria
  • Doradca
    • Przewodnik zakupowy
    • Leasing
    • Prawo
    • Warsztat
    • wycieczka rowerowa

rowery górskieTesty

rowery górskie: Test: Giant Reign SX 2018 – hit zjazdowy!

30 Maj 2018 by Michała Faissa

Giant Reign SX

Test: za pomocą Giant Reign SX przetestowaliśmy prawdopodobnie najpotężniejszy rower enduro tego giganta rowerowego 2018. Dzięki amortyzatorowi sprężynowemu, widelcowi o skoku 170 mm i solidnej konstrukcji możesz naprawdę dać się ponieść nawet w trudnym terenie. Nad jeziorem Garda próbowaliśmy poznać ograniczenia roweru.

Giant Reign to jedna z największych marek motocykli enduro. Wynika to oczywiście częściowo z dużej popularności i wyjątkowo dobrych wyników zarówno w sektorze hobbystycznym, jak i profesjonalnym, ale także dlatego, że Reign jest dostępny od wielu lat. W roku modelowym 2018 Giant po raz kolejny wysyła do wyścigu swojego długoletniego ulubieńca enduro - dosłownie, ponieważ jest on również używany przez Giant Factory Off-Road Team w EWS.

Podobnie jak większość motocykli, które są na rynku od wielu lat, Reign również przeszedł szereg zmian w przeszłości - w tym w bieżącym roku modelowym. Szczególnie wyróżniają się dwie innowacje: z jednej strony poprawiono geometrię; krótko mówiąc, nowe panowanie stało się dłuższe i bardziej płaskie. Nowością jest również amortyzator z mocowaniem typu trunnion: oszczędza to miejsce i umożliwia montaż modelu o dłuższym skoku. Otrzymujesz więc niższe przełożenie z tyłu i teoretycznie bardziej czułą reakcję i lepszą regulację dla ciężkich jeźdźców.



Reign będzie dostępny w sumie w sześciu konfiguracjach w 2018 roku. Oprócz dwóch modeli z ramą karbonową (z dopiskiem „Advanced”), dostępne są również cztery wersje z ramą aluminiową. Ceny zaczynają się od 2.699 euro: w tej wersji dostępny jest Giant Reign 2 z zawieszeniem Rock Shox, hamulcami Deore i napędem SLX. Wersja aluminiowa wieńczy gamę, Reign 1, za 4.599 euro – z widelcem Lyrik RC, damperem Super Deluxe Air, hamulcami Guide RS i napędem Sram GX Eagle. Topowy model, Reign Advanced 0, kosztuje aż 6 euro.999€: Oprócz hamulców Lyrik RCT3 i Super Deluxe Air, zamontowano także hamulce Guide RSC, elementy układu napędowego Sram XO1 Eagle i koła DT Swiss.

Giant Reign SX 2018: rama i geometria

Jak wcześniej wspomniano, w ramach panowania w tym sezonie wprowadzono pewne zmiany. Są one z pewnością najważniejsze z punktu widzenia geometrii. Rama rośnie średnio o 15 mm w każdym rozmiarze, a rury podsiodłowe stają się nieco krótsze. Tylne widełki pozostają bardzo krótkie i wynoszą 435 mm – wciąż jest wystarczająco dużo miejsca na koła 27,5″, które są używane we wszystkich modelach.



To, że ani podstawowy kształt, ani wygląd nie zmieniły się tak bardzo, częściowo wynika z faktu, że kąty nie zmieniły się w porównaniu z zeszłym rokiem: kąt główki 65° pozostaje dość płaski, nawet jak na enduro, a siodełko kąt wynosi 73° wokół średniej rynkowej.

Geometria Giant Reign SX

SMLXL
rura podsiodłowa (w mm)380431464496
Pozioma rura górna (w mm)600635655680
główka ramy (w mm)9595115125
tylny trójkąt (w mm)435435435435
Rozstaw osi (w mm)1174120912321258
Kąt skrętu (w °)65656565
Kąt siedziska (w °)73737373
Zasięg (mm)424459473495
Stosy (mm)575575593602


Oprócz geometrii amortyzator i jego standard są również nowe: w Reign 2018 dostępne są tylko kolumny sprężynowe z mocowaniem typu trunnion. W tylnym trójkącie Maestro jest więcej miejsca i istnieje możliwość zamontowania amortyzatorów o dłuższym skoku. Ponieważ skok zawieszenia pozostaje na poziomie 160 mm, podobnie jak w przypadku poprzednika, przełożenie między skokiem amortyzatora a skokiem zawieszenia jest automatycznie zmniejszane. Krótko mówiąc, oznacza to, że musisz jechać z mniejszą presją, aby uzyskać ten sam ugięcie w nowym Reign - więc szczególnie ciężcy jeźdźcy nie wpadają tak szybko w czerwoną strefę. Jednocześnie tylne trójkąty z małymi przełożeniami wydają się być nieco bardziej czułe.

Wiele innych rzeczy pozostało niezmienionych: dotyczy to również kabli i linek biegnących wewnątrz aluminiowej ramy, jasnego lakieru i oczywiście tylnego trójkąta Maestro, który – co do tego nie mamy wątpliwości – powinien ponownie należeć do najlepszych, jakie rower rynek ma do zaoferowania w tym roku.



Giant Reign SX 2018: Funkcje

Do testów mieliśmy mały specjalny przypadek serii Reign z Reign SX: jest to jedyny Reign w 2018 roku z pełnym widelcem amortyzowanym 170 mm z przodu, dzięki czemu oferuje nieco większy potencjał na nierówne, szybkie zjazdy. Amortyzator RockShox Super Deluxe Coil przyjmuje podobną postawę, co nieco zwiększa wagę, ale powinno szybko sprawić, że zapomnisz o kilku gramach dzięki swojej kremowej reakcji. Aby jazda pod górę nie była zbyt trudna, Giant wyposażył amortyzator w zdalną blokadę na kierownicy.

Zawieszony odpowiednik cewki Super Deluxe również pochodzi od Rock Shox: Lyrik RCT3 to absolutnie najwyższy model w obecnym portfolio: jest nie tylko wyposażony w nową komorę powietrzną DebonAir, ale także w aktualny wkład tłumiący Charger 2, którego Charakterystyka opiera się na koronie widelca, którą można szybko ustawić w trzech pozycjach (otwarta - platforma - zamknięta).



Wybierając podwozie, Giant jasno pokazuje, w jakim kierunku powinien podążać Reign SX: w dół! Pokazuje to również montaż prowadnicy łańcucha z MRP (jak we wszystkich wariantach wyposażenia). Napęd jest dość solidny i solidny: od tylnej przerzutki i spustu po korbę i kasetę, ufasz grupie SLX Shimano. Ma to sens z kilku powodów. Zaoszczędzony w ten sposób budżet można wykorzystać na inne części (takie jak wysokiej jakości podwozie). Ponadto w przypadku awarii portfela nie boli tak bardzo, jeśli komponent nie wyjdzie z tego całkowicie bez szwanku. Funkcjonalnie grupa SLX i tak od lat dorównuje swojemu większemu bratu, XT.

Hamulce Sram Guide RS z tarczami 200 mm z przodu i 180 mm z tyłu zapewniają dużą siłę hamowania, ale jeśli Reign jest trzymany w sposób odpowiedni dla gatunku, powinny w końcu osiągnąć swoje granice, przynajmniej w przypadku ciężkich jeźdźców na długich zjazdach.



Kokpit jest nowoczesny i dostosowany do obszaru zastosowania. Mostek Descendant jest krótki i sztywny, a aluminiowa kierownica Giant Riser jest ładna i szeroka na 800 mm. Jeśli wolisz mieć węższy, zawsze możesz pomóc piłą. Wspornik Vario pochodzi z naszej własnej firmy i jest wypróbowany i testowany od kilku lat: Contact Switch SL oferuje skok regulacji 150 mm w rozmiarach L i XL, w tym 125 mm.

Koła są robione na miejscu: PAM-2 z aluminiowymi obręczami ma mocne opony na każdy teren: Maxxis Shorty z przodu jest również dobry dla freeriderów i downhillowców, a sprawdzony High Roller II z tyłu nie należy do najbardziej popularne za nic opony Enduro.



Giant Reign SX 2018: Na szlaku

Prawie żaden inny region w Europie nie nadaje się lepiej do zademonstrowania właściwości roweru zjazdowego niż stromy, skalisty teren wokół jeziora Garda. Ledwie powiedziane, już zrobione: właśnie tam wybraliśmy się na szlaki pod potężnymi oponami Giant Enduro. Pozycja siedzenia i geometria są przyjemne od razu – przynajmniej jeśli jesteś przyzwyczajony do nowoczesnych motocykli enduro. Główna rama Reign jest dość długa - jeśli znasz tylko tradycyjne geometrie, przyzwyczajenie się do niej zajmie prawdopodobnie jedną lub dwie przejażdżki.

Szybko staje się również jasne, że Reign SX nie jest cudem sprintu: częściowo wynika to z mocnych, a przez to niezbyt łatwych w toczeniu opon, ale także z bardzo zorientowanej na zjazdy geometrii. Jeśli jedziesz również z otwartym amortyzatorem, zauważalnie opada on przy ostrym ruszaniu. Jeśli włączysz blokadę amortyzatora, rower zauważalnie zyska na zwinności. Nawiasem mówiąc, jeśli jesteś na wzniesieniu w kierunku początku szlaku, nie jest to tak zauważalne. Reign SX też nie jest kozłem do wspinaczki, ale gdy znajdziesz wygodne tempo, robi duże postępy. Jednak mniej wyszkoleni jeźdźcy mogą być przytłoczeni najłatwiejszym sprzętem (32-46).



 

Blokada spełnia swoje zadanie, ale niestety pilot na kierownicy nie jest ergonomicznym cudem i nie zawsze jest łatwo dostępny palcami. To samo dotyczy zwalniania wspornika zakraplacza - tutaj przydałby się wariant z dźwignią typu spustowego.



Jednak gdy tylko teren schodzi w dół, a podłoże staje się nierówne, Giant Reign SX może w pełni pokazać swoje mocne strony: podwozie jest wyjątkowo amortyzujące i radzi sobie naprawdę dobrze, nawet jeśli wybór linii nie jest optymalny. Dzięki krótkim rozpórkom Reign pozostaje dość zwarty pomimo długiej ramy głównej i można go również pokonywać ciasne zakręty. Nawet jeśli początkowo mieliśmy pewne obawy co do hamulców, nie sprawiały one żadnych problemów nawet na długich zjazdach.

Zgodnie z oczekiwaniami, tylny koniec Maestro wykonał doskonałą robotę w połączeniu z amortyzatorem cewki i dosłownie pochłonął małe i duże nierówności. Nowy Lyrik z przodu zapewniał również więcej niż wystarczające rezerwy na naprawdę trudny teren.

Giant Reign SX



Wniosek: Giant Reign SX

Pro

  • płynne działanie
  • Potężne podwozie
  • Dobrze przemyślany sprzęt

Contra

  • Lekko ospały pod górę

fakty

materiał ramyaluminium
rozmiar koła27,5 cali
podróż170 / 160mm
Waga15,26 kg
Cena3.799 €
Sieć www.gigantyczne-rowery.com
SpadekUphill
 
płynne działanieZwinny
 
Giant Reign SX na rynku rowerów Velomotion
Giant Reign SX to potwór zjazdowy. Niezwykle mocne, momentami niemal miękkie podwozie i dopasowane wyposażenie wywołują uśmiech na twarzy w odpowiednim terenie. Reign SX radzi sobie pod górę, ale nie czuje się tak dobrze jak na szlaku. Więc jeśli lubisz jeździć po bezdrożach i nie chcesz wbijać nowych KOM-ów po drodze - chwyć go!
tagi:EnduroFree RiderosłonaJezioro GardaGigantMTBRivaSzlakrower terenowy

O Michała Faissa

Michael Faiß studiował anglistykę i historię w Monachium. Po spędzeniu roku w Anglii pracował jako tłumacz między innymi dla magazynu Procycling i Degen Mediahouse. Od dzieciństwa jest także zapalonym rowerzystą i mechanikiem, a zwłaszcza poza utartymi szlakami czuje się jak w domu.

Ergon GD1 Evo

Recenzja Ergon GD1 Evo: Cudowne uchwyty z Niemiec?

KTM Gravelator 25: Przystępna cenowo jazda po szutrze z nową technologią

Ślad WTB

WTB Trace w przeglądzie: Miękki, wszechstronny model z naciskiem na wygodę

Inteligentna blokada rowerowa: Wygraj zamek I Lock It Pro z alarmem i połączeniem GPS

Diamond Suvea Speed

Diamond Suvea Speed: Powrót S-Pedelec od tradycyjnego producenta

Ergon GA2 Fat

Recenzja Ergon GA2 Fat: Wszechstronny z dodatkową amortyzacją

Wzrost wydajności bez dodatkowej masy lub dodatkowych kosztów: Zestawy kół Reserve MTB z piastami DT Swiss DF

Lazer Sphere KinetiCore: Kask rowerowy szosowy z strefami chroniącymi przed okruchami

Canyon Spectral:ON CF9

Canyon Spectral:ON 2026 w teście: Powrót roku?

Eleganckie torby od eksperta ds. bezpieczeństwa: Torby rowerowe POC

Wytrzymałość kwasowa

Recenzja Acid Endure: Jaki rower wyścigowy oferuje najlepszy stosunek jakości do ceny?

Cube Nuroad SLX: Przystępna cena jazdy po szutrze bez niedogodności związanych z wagą

Supacaz eGrip

Recenzja Supacaz eGrip: Kalifornijski komfort na długie wycieczki

Najlepszy stosunek jakości do ceny w Pegasus 2026: Przystępne cenowo rowery elektryczne i atrakcyjne rowery

Related Stories

  • rowery górskie: Test: Radon JAB 9.0 HD – skradankowy motocykl z przyzwoitą frajdą
  • rowery górskie: Test: Giant Trance Advanced Pro 29 – potężna maszyna do zabawy
  • rowery górskie: Test: Specialized S-Works Stumpjumper FSR 29 – nowa rama, stare mocne strony?
  • rowery górskie: Test: KTM Prowler Master 12: Wszechstronny żądny przygód
  • rowery górskie: Test: Merida One Twenty 8000 – żywy, zwinny i odpowiedni do zwiedzania?
  • Zespół Velomotion
  • fakty medialne
  • Impressum
  • Ochrona danych/RODO

© 2026 Velomotion GmbH