Test / Uchwyty dla kolarzy górskich: Dzięki Hybrid Perform, marka własna Cube, Acid, wyraźnie kieruje swoje produkty do rowerzystów turystycznych i miłośników e-bike'ów górskich. Zamiast maksymalnego czucia na szlaku, nacisk położono na ergonomię i komfort nadgarstka. Sprawdziliśmy, czy koncepcja „Natural Fit” działa i na czym polega zintegrowany system GI-Link.
Wymiary i kształt
Średnica: Ergo (kształt skrzydła)
Długość: 142 mm
Waga: 140 g
Cena: € 29,95
Acid Hybrid Perform nie kryje swojego przeznaczenia: ważąc 140 gramów, nie jest to lekka konstrukcja dla kolarzy cross-country, ale solidny element do rowerów turystycznych i e-MTB. Długość 142 mm zapewnia wystarczająco dużo miejsca nawet dla większych dłoni. Technicznie rzecz biorąc, Acid opiera się na filozofii „Natural Fit”. Oznacza to w szczególności, że wyraźny kształt skrzydełka ma za zadanie rozłożyć nacisk na dłonie i zapobiec często bolesnemu zginaniu nadgarstka.
Uchwyt wykonany jest z przyczepnej, miękkiej mieszanki gumowej, która pochłania drgania o wysokiej częstotliwości. Dostępny jest w dwóch rozmiarach, dopasowanych do różnych rozmiarów dłoni. Na końcu kierownicy kryje się interesujący szczegół: zaślepka jest częścią systemu GILink. Można ją zdjąć, aby zintegrować akcesoria, takie jak ukryte narzędzie wielofunkcyjne, a nawet lusterko wsteczne, bezpośrednio z kierownicą – funkcja, która zyskuje coraz większą popularność, szczególnie w segmencie rowerów elektrycznych. Uchwyt mocowany jest za pomocą klasycznego, odpornego na skręcanie zacisku, umieszczonego wewnątrz kierownicy.
Na szlaku: nasze wrażenia z testów
W praktyce pierwsze wrażenie wizualne od razu się potwierdza: to klasyczna przyczepność turystyczna. Każdy, kto szuka maksymalnego czucia z podłożem lub bezpośredniego wyczucia technicznych manewrów, będzie zawiedziony. Gruba guma i duża powierzchnia styku skutecznie filtrują nawierzchnię. To, co jest wadą dla kolarzy, okazuje się błogosławieństwem na długich odcinkach szutrowych lub podczas relaksującej jazdy: amortyzacja jest doskonała.
Wyraźny skrzydełko skutecznie wspiera dłoń. Szczególnie zaimponował nam fakt, że praktycznie nie trzeba aktywnie stabilizować nadgarstka – chwyt praktycznie sam się tym zajmuje. Materiał jest chwytliwy, choć faktura gumowej powłoki jest dość subtelna. Nie jest to uczucie „lepkości”, ale raczej wygodny i pewny chwyt.
Jazda jest mniej „sportowa i agresywna”, a bardziej „płynna i pewna”. Wewnętrzny zacisk pozwala również na ułożenie dłoni dokładnie przy krawędzi, bez naciskania na twardy metal. System GI-Link działał bez zarzutu podczas testu; możliwość bezproblemowej integracji akcesoriów to prawdziwy atut dla każdego, kto ceni sobie schludny kokpit.



