Test / Fotochromowe okulary rowerowe dla kolarzy górskich: Model Uvex Sportstyle 235V, w cenie około 160 euro, plasuje się w samym środku naszego pola testowego. Na pierwszy rzut oka zachwyca nowoczesnym, stylowym, dużym designem z wyrazistym niebieskim odcieniem. Na szlaku wyróżnia się szczególnie dużym polem widzenia i niezawodną wydajnością. Choć oprawka nie do końca spełnia oczekiwania, Uvex oferuje przekonujący, wszechstronny model.

Uvex Sportstyle 235V: Wymiary i jakość wykonania
Z szerokością 140 mm i wysokością soczewki 54 mm, Sportstyle 235V to jedne z większych okularów w teście. Dopasowana konstrukcja zapewnia, że pomimo nominalnie niewielkiej wysokości soczewki, powstaje solidna osłona. Ważąc 31 gramów, okulary są przyjemnie lekkie i prawie niezauważalne. Jakość wykonania jest dobra: zauszniki wskakują pewnie i płynnie na swoje miejsce, a okulary wydają się solidne nawet po przekręceniu. Jednak w porównaniu z niektórymi konkurentami z wyższej półki, materiał oprawki wydaje się nieco bardziej „plastikowy” i nie oferuje tej samej solidności i wysokiej jakości. To jednak czepianie się, ponieważ nie znaleźliśmy żadnych wad funkcjonalnych. Regulowane, miękkie noski i gumowane końcówki zauszników zapewniają bezpieczne i indywidualnie dopasowane dopasowanie.



Uvex Sportstyle 235V: Szkło
Sercem okularów jest soczewka fotochromowa z opatentowaną przez Uvex technologią Variomatic, która zapewnia ochronę w kategoriach od 1 do 3. Niestety, Uvex nie podaje precyzyjnych informacji na temat współczynnika przepuszczalności światła (VLT). W praktyce soczewka ma początkowo delikatny, ale stylowy, niebieski odcień i niezawodnie się przyciemnia. Powłoka przeciwmgielna Supravision sprawdza się znakomicie: w testach soczewki praktycznie nigdy nie parowały. Ich podatność na rozmazywanie się jest również zadowalająco niska. Nawet jeśli przypadkowo przetrzesz je spoconą koszulką na szlaku, Twoje widzenie pozostaje niezwykle wyraźne i bez smug.
Na szlaku: nasze wrażenia z testów

Po dopasowaniu, Uvex Sportstyle 235V ujawnia swoją największą zaletę: fenomenalne pole widzenia. Szeroka soczewka monokularowa w połączeniu z dyskretną ramką gwarantuje, że nigdy nie będziesz miał rozpraszającej ramki zasłaniającej Twoje widzenie peryferyjne. To ogromny plus dla rowerzystów wrażliwych na takie rzeczy. Ochrona przed wiatrem jest również doskonała dzięki dużemu pokryciu soczewki. Szybkość barwienia soczewek Variomatic jest przyzwoita. Choć nie należy do najszybszych w teście, przejście między światłem a cieniem w lesie działało bez zauważalnego opóźnienia i nie przeszkadzało nam. Przyciemniany obszar okazał się całkowicie wystarczający w typowych warunkach jazdy na rowerze górskim, od słonecznych dróg gruntowych po gęsty las. Sam kolor barwienia jest kwestią osobistych preferencji; uznaliśmy go za nieco zbyt intensywny przy pełnym przyciemnieniu, co jednak skutecznie poprawia kontrast.






