Kolarstwo: ASO i UCI nie okryły się dzisiaj chwałą. Drugi etap AlUla Tour został zneutralizowany na ostatnich 30 kilometrach z powodu złych warunków drogowych. Zawodowcy mogli walczyć o zwycięstwo tego dnia jedynie na ostatnich pięciu kilometrach. Tom Pidcock w końcu to zapewnił.

Pidcock wygrywa przed Kepplingerem
Nie ma niczego, co nie istnieje. To, czego musieliśmy dzisiaj doświadczyć na drugim etapie AlUla Tour na dystansie 157,7 km od Starego Miasta do Bir Jaydah Mountain Wirkah, to coś, czego prawdopodobnie nigdy wcześniej nie widzieliśmy w zawodowym wyścigu kolarskim. Na około 30 kilometrów przed metą kierownictwo wyścigu zdecydowało się tymczasowo zneutralizować wyścig. Powód? Złe warunki na drogach! Wyścig wznowiono dopiero na ostatnich pięciu kilometrach. Wreszcie udało mi się pobiec pod górę Toma Pidcocka (Q36.5) i tym samym odniósł pierwsze zwycięstwo w sezonie dla swojego nowego zespołu. Austria Rainera Kepplingera (Bahrajn – Zwycięski) wyprzedził RPA Alana Hatherly'ego (Jayco – AlUla) na drugim miejscu.
To pierwsze zwycięstwo Toma Pidcocka na Q36.5 po opuszczeniu Ineos Grenadiers!
Brytyjczyk odbił piłkę w końcówce i utrzymał prowadzenie, wyprzedzając Rainera Kepplingera i innego zdobywcę olimpijskiego medalu MTB Alana Hatherly’ego#AlUlaTour pic.twitter.com/lUyqPoOUOs
— Mathew Mitchell (@MatMitchell30) 29 stycznia 2025 r.